Co przynosi nam choroba?

Czujecie się dobrze, aż tu nagle... Albo łapie Was przeziębienie, albo jak ja - po wielu miesiącach oczekiwania, musicie iść na drobny zabieg/operację. Co dobrego może być w (na pierwszy rzut oka) złej sytuacji? Okazuje się, że sam, tu wymuszony - odpoczynek, może nieść korzyści. Dla ciała i umysłu.



  Z pozoru, nie ma niczego dobrego w dolegliwościach związanych ze stanem chorobowym. Nawet krótkie przeziębienie bywa dokuczliwe, ale już samo zmuszenie osoby zakręconej i zabieganej jak ja, do leżenia w łóżku przez kilka dni daje pewne korzyści.


Po pierwsze, można się wreszcie wyspać,

Po drugie, to idealna okazja, by nadrobić zaległości w czytaniu blogów, książek, oglądaniu filmów czy seriali, a nawet... zaległych telefonach,
Po trzecie, pomoc domowników w drobnych sprawach, takich jak prace domowe, czy zakupy, jest miłym gestem - herbata podana przez Ukochanego zawsze smakuje lepiej ;)
Spróbujcie wykorzystać czas, gdy zbieracie siły, by zwolnić i zadbać o siebie - nie tylko lekami i wartościowym jedzeniem, lecz również 'nakarmieniem duszy i umysłu'.


  Dlaczego w ogóle o tym piszę? W miniony piątek byłam w jednym w warszawskich szpitali na zabiegu artroskopii kolana. Badanie wykazało kilka zmian zwyrodnieniowych, wobec czego, lekarze mieli ze mną trochę roboty. Ponieważ mój Mąż obecnie jest za granicą, o pomoc w dojeździe do domu oraz towarzystwo poprosiłam znajomych, którzy spisali się na medal (Sylwio, Robercie, Karolino, dziękuje).
Mimo bólu po zabiegu, staram się wykorzystać produktywnie czas spędzany w łóżku, głównie tak, jak opisywałam wyżej. 
Dodam jeszcze, że dzisiejszy pierwszy krótki spacer, był pouczający. Nie potrafię chodzić wolno, lecz kule wymuszają na mnie zmianę tempa. Stało się to dla mnie okazją do obserwowania, pomijanego na co dzień otoczenia - dzieci w wózkach, psów na spacerach, kotów siedzących w oknach, wreszcie jeszcze śpiewających ptaków, słońca i drzew. I z tego względu, mogę uznać obecną sytuację za nie najgorszą (to w ramach walki z narzekaniem).


  Za dwa dni obrona mojej pracy magisterskiej - trzymajcie kciuki!


Piosenka na dziś - Postmodern Jukebox - Give it away [RHCP cover] (koncert grupy w maju 2016 w Stodole <3)





Niezmiennie zapraszam na mój profil poniedziałkowy chillout:
https://www.facebook.com/ponchillout/


A w najbliższą sobotę, 19.12 blogowigilia - nie mogę się doczekać, to będzie mój debiut na tej imprezie :D

Popularne posty